Przemysław Kozłowski. Kto pisze te teksty i skąd to wie

Nazywam się Przemysław Kozłowski i od 2014 roku prowadzę firmę ADV, którą większość z Was zna jako aleMotocykl.pl. Nie jestem dziennikarzem ani zawodowym mechanikiem, choć kiedyś sam kręciłem przy motocyklach. Jestem człowiekiem, który od dwunastu lat codziennie dobiera części do konkretnych maszyn, rozmawia z ich właścicielami i sam rozpatruje reklamacje. Dzięki temu wiem, co pasuje, co wraca i dlaczego. Ta strona wyjaśnia, kto pisze teksty na tym blogu, jak powstają i po co.
Kim jestem i w czym się specjalizuję
Przez ten sklep przeszło ponad 800 000 paczek, a w wielu z nich była część, którą trzeba było dopasować do konkretnego rocznika, wersji silnika i rynku. Przez większość tych lat robiłem to sam, dziś robię to z małym zespołem.
Najlepiej znam trzy obszary. Sprzęgła, bo to część, przy której najczęściej widać różnicę między zamiennikiem dobrym i tanim, i przy której reklamacje uczą najwięcej. Tłoki i cylindry, bo tu dobór po roczniku i tolerancji jest najbardziej bezlitosny. I gmole oraz bagaż Hepco & Becker, bo to marka, z którą pracujemy od lat, a jej systemy montażowe znam z wieloletnich zamówień i reklamacji.
Był czas, kiedy serwisowałem motocykle samodzielnie, z poradnikami na YouTube i forami otwartymi na drugim ekranie. Ten etap mam za sobą i nie żałuję, bo wiem, jak wygląda rozłożony silnik i ile kosztuje błąd przy skręcaniu. Dziś czas poświęcam na jazdę i na pisanie. Współpracuję też bezpośrednio z warsztatami, które montują części z naszej oferty, i to, co widzą na podnośniku, trafia do tych tekstów. W artykułach zaznaczam, co wiem zza lady, a co od warsztatów, a gdy cytuję konkretny warsztat, podaję jego nazwę.
Gdzie najłatwiej o pomyłkę
Najwięcej pomyłek przy zamawianiu części bierze się z założenia, że nazwa modelu wystarczy. Trzy przykłady:
- Honda Transalp 700 (2008-2012). Wersja z ABS ma hamulce łączone: pedał uruchamia w nich też część tłoczków z przodu, dlatego z przodu pracują zaciski trzytłoczkowe zamiast dwutłoczkowych. Klocki są w niej inne niż w wersji bez ABS, z przodu i z tyłu. Z przodu tak samo jest w Hornecie 600 z lat 2007-2012 i w NC700X z lat 2012-2013. Decyduje przy tym łączenie hamulców: Deauville 700 ma hamulce łączone w obu wersjach, więc klocki z ABS i bez są takie same.
- Yamaha MT-09. Wersja sprzed 2017 roku i wersja po liftingu z 2017 roku mają po dziewięć tarcz ciernych, ale w innym składzie, bo od 2017 roku europejska MT-09 ma sprzęgło antyhoppingowe. Liczba tarcz się zgadza, komplet już nie.
- Honda NC750X. Wersja DCT, z literą D w oznaczeniu (NC750XD), ma dwa sprzęgła, które Honda w katalogu części podaje tylko jako kompletne zespoły, więc zestaw tarcz do wersji manualnej do niej nie pasuje. Tak samo jest w Africa Twin i Integrze z DCT. A sama wersja manualna z 2014 roku ma osiem tarcz ciernych w trzech różnych odmianach.
Dlatego przy doborze pytam o rocznik i wersję motocykla. Jak wygląda to przy sprzęgle krok po kroku, opisałem w tekście o tym, jak dobrać tarcze sprzęgłowe.
Dlaczego piszę, a nie nagrywam
Próbowałem swoich sił na YouTube i prowadzę kanał na TikToku, ale przed kamerą czuję stres. Pisanie przychodzi mi dużo łatwiej: mogę spokojnie sprawdzić dane, wrócić do źródeł i dopracować tekst. Kanały wideo prowadzę raczej z obowiązku niż z potrzeby.
Pisanie zajmuje sporo czasu. Research, sprawdzanie źródeł, przeliczanie, redagowanie. Żeby go znaleźć, przy małym zespole podjęliśmy decyzję, która nie była łatwa: zrezygnowaliśmy z odbierania telefonów w ciągu dnia. Było ich od 70 do 120 dziennie, wszystkie przez jedną głowę, moją, i przy takiej liczbie nie dało się już rzetelnie odpowiedzieć każdemu. Na piśmie jest lepiej dla obu stron: zostaje ślad rozmowy, można wysłać zdjęcie, numer VIN i link do konkretnej części. Dlatego obsługa idzie dziś przez mail, WhatsApp i Asystenta AI na stronie, a na wiadomości odpowiadam często także wieczorami i w weekendy. Część czasu, który kiedyś zabierały telefony, idzie na teksty, które czytacie.
Blog istnieje od 2023 roku, ale przez pierwsze lata wpisy pojawiały się nieregularnie. Od 2026 roku, kiedy zmieniłem priorytety, publikuję kilka tekstów tygodniowo, a część z nich przygotowuję z dużym wyprzedzeniem.
Jak piszę
Poniżej zasady, według których piszę teksty publikowane od listopada 2026. Starsze poprawiam po kolei, więc część z nich może jeszcze od tych zasad odbiegać.
Skąd biorę dane. Z komunikatów producentów, dokumentów urzędowych, raportów badawczych i branżowych serwisów, które podlinkowuję w tekście. Przy akcjach serwisowych są to na przykład komunikaty niemieckiego urzędu ds. pojazdów KBA i amerykańskiej komisji bezpieczeństwa produktów CPSC, a przy emisjach spalin dane kalifornijskiej agencji ochrony powietrza CARB. Do tego dochodzą własny katalog części, reklamacje i rozmowy z warsztatami, czyli wiedza, której nie ma w żadnym komunikacie prasowym.
Jak sprawdzam źródła. Portal jest tropem, nie dowodem. Jeśli MOTORRAD albo Visordown piszą o akcji serwisowej, szukam komunikatu urzędu z numerem kampanii. W tekście widać, czy liczba pochodzi od producenta, z doniesień mediów, czy z przecieku. Gdy czegoś nie mogę potwierdzić albo dwa źródła sobie przeczą, piszę to wprost.
Nie piszę w pierwszej osobie o motocyklach, których nie prowadziłem. Premierę z Mediolanu opisuję jako „z zagranicznych doniesień wynika”. Jeśli jeździłem, piszę to wprost.
Przeliczam. Funty, euro i dolary na złote z datą kursu. Moc podaną w hp na konie mechaniczne, funto-stopy na niutonometry. Teksty są dla polskiego właściciela, więc przy zagranicznym newsie piszę też, co z niego wynika w Polsce.
Jak aktualizuję. Gdy sprawa się rozwija albo gdy się pomyliłem, poprawiam tekst. Przy każdej zmianie, która wpływa na sens tekstu, na górze pojawia się ramka z datą i treścią aktualizacji, a stara treść zostaje widoczna obok poprawki. Literówki i drobiazgi poprawiam bez osobnej adnotacji. Przyznaję, że wcześniej nie zawsze zostawiałem starą wersję. Jeśli w tekście obiecuję, że wrócę do tematu, mam to w kalendarzu.
Sklep sprzedaje część opisywanych produktów. Ten blog utrzymuje sklep aleMotocykl.pl i nie zamierzam tego ukrywać. Linki do naszej oferty daję tam, gdzie się przydają, zwykle przy części, o której akurat piszę. Piszę też o rzeczach, których nie sprzedajemy, jak kask AGV Pista GP R3 za 6600 zł. Gdy tekst powstaje przy udziale producenta albo importera, piszę to wprost w treści.
Narzędzia AI. Tak, korzystam z nich. Pomagają mi w researchu, w przeliczeniach, w sprawdzaniu ortografii i w pierwszych wersjach tekstów. Każdy tekst, który tu widzicie, czytam i sprawdzam w nim liczby, daty oraz źródła, zanim podpiszę go własnym nazwiskiem. Za to, co w nim jest, odpowiadam ja. Wiedza o tym, które sprzęgło wraca w reklamacji, pochodzi z mojej lady, nie z modelu językowego. Asystent AI na stronie sklepu to też program. Pomaga w prostych pytaniach, a reklamacje i trudniejszy dobór prowadzę sam.

Czym jeżdżę i czym jeździłem
Motocykle to u mnie sprawa rodzinna. Jeździł pradziadek, dziadek, tata i wujek, a moja pierwsza przejażdżka odbyła się na WSK 125 kuzyna i skończyła się na jednym kole przy bramie, bo z emocji puściłem sprzęgło, trzymając gaz. Przeżyłem, maszyna też, a lekcja o tym, że z motocyklami trzeba uważać, została mi do dziś.
Pierwszym własnym motocyklem było Suzuki GS500 z dziurawym zbiornikiem, kupione bez żadnej wiedzy i doprowadzone do stanu używalności własnymi rękami. Potem była Honda Africa Twin 750, do dziś mój ulubieniec, Triumph Tiger, Malaguti Spidermax 500, Honda Transalp i epizod z Zontesem 300, który nauczył mnie sporo o serwisie chińskich marek, niekoniecznie dobrego. Od lat w garażu stoi Suzuki DL650 V-Strom i nadal nim jeździmy.
Jak jeżdżę
Jestem motocyklistą indywidualistą i wynika to z charakteru, mojego i żony. Nie lubimy tłocznych miejsc i imprez. Wolimy spokój, naturę i las, drogi krajowe zamiast autostrad, a najbardziej lekkie szutry. Na zloty nie jeździmy i choppery nigdy nie były moją bajką. Nie znaczy to jednak, że czujemy się ponad resztą. Każde machnięcie lewą ręką na drodze oddajemy, bo to jedna z tych rzeczy, które w tym świecie wciąż działają bez słów.
Ważny jest dla nas nasz pies, Mailo, który podróżuje z nami również na motocyklu, choć nie zawsze, bo żona nie czuje się komfortowo, gdy jedziemy z nim w trójkę. Cenimy sobie prywatność, więc nie wrzucamy tony zdjęć na Instagram. Tutaj, w tekście, czuję się u siebie.
Jeśli kiedyś skończę na GS-ie, jak wszyscy, to przynajmniej będę wiedział, jakie do niego pasują klocki.
Firma, która za tym stoi
aleMotocykl.pl to marka firmy P.P.H.U. ADV. Firma jest zarejestrowana w Zabrzu i stamtąd wychodzą faktury, natomiast magazyn przenieśliśmy do Siemianowic Śląskich, bo z tej lokalizacji logistyka działa lepiej i paczki wychodzą szybciej. Zaczęło się od deflektorów z poliwęglanu, które sam projektowałem i wycinałem na frezarce kupionej na kredyt. Dziś to sklep z ponad 75 000 skatalogowanych części i wyszukiwarką doboru, którą napisałem sam. Zanim ją napisałem, pytałem o nią kilka firm, ale moje wymagania okazały się dla nich zbyt wyśrubowane. Katalog dopasowań, na którym działa, cały czas poprawiamy i uzupełniamy. Klienci wystawili nam ponad 4000 opinii, dziś zbieranych w Trusted Shops, a wcześniej w TrustMate. Średnia w Trusted Shops to 4,9 na 5.
Prowadzę to z żoną Kasią, kolegą, szwagrem i psem Mailo, który odpowiada za nadzór nad kuframi. Pełną historię, od kursu CNC do dziś, spisałem w osobnym tekście: 12 lat aleMotocykl, nasza historia. Dane rejestrowe firmy można sprawdzić w CEIDG po numerze NIP 648-268-31-17.

Od czego warto zacząć
Wszystkie teksty są w Poradniku motocyklisty i w dziale Wiadomości. Jeśli chcecie sprawdzić, jak piszę, zacznijcie od tych.
Poradniki
- Kotwa do motocykla na miejscu parkingowym. Zgoda wspólnoty i wzór wniosku
- Hepco & Becker od środka. Garaż, fabryka w Pirmasens i zakład pod Łodzią
- Tarcze sprzęgłowe: jak dobrać komplet, żeby pasował za pierwszym razem
- Wymiana sprzęgła w motocyklu: 8 kroków i moczenie tarcz, o którym się zapomina
- Tarcze sprzęgłowe: korek, kevlar czy spiek? Które wybrać do motocykla
- Homologacja motocykla w UE. Jak działa, gdzie ją robić i co z motocyklem z USA
Newsy
- Co drugi motocyklista hamuje dłużej, niż mu się wydaje. Nowe badanie
- BMW F450 R. Nagi dwucylindrowiec pod A2, 48 KM i 175 kg
- AGV Pista GP R3. Kask z 1600 kulkami na zewnątrz skorupy
Jeśli znajdziecie błąd
Napiszcie na sklep@alemotocykl.pl z tytułem „Poprawka do artykułu” i linkiem do tekstu. Sprawdzę, a jeśli macie rację, poprawię i dopiszę aktualizację z datą. Liczy się każda poprawka, także taka, że roczniki od 2020 do 2026 to siedem, a nie sześć.
Po godzinach
Retro gry z PSX-a i rower elektryczny.