AGV Pista GP R3. Kask z 1600 kulkami na zewnątrz skorupy

AGV pokazało na GP San Marino nowy flagowy kask wyścigowy. Pista GP R3 ma na zewnętrznej powierzchni skorupy ponad 1600 wklejonych kulek o średnicy 2 mm, a producent twierdzi, że dzięki nim ryzyko wstrząsu mózgu spada sześciokrotnie. To liczba, która robi wrażenie, i dlatego warto się jej przyjrzeć uważniej niż nagłówkom.
Co dokładnie pokazało AGV
Pista GP R3 zastępuje model Pista GP RR, który od 2011 roku był naturalnym wyborem w padoku MotoGP. Skorupa jest w całości z włókna węglowego, kask spełnia najnowszą wyścigową normę federacji FIM o oznaczeniu FRHPhe-02, a przy jego powstaniu użyto ponad stu nowych form.
Sercem nowości jest system nazwany Sphera, oparty na technologii RLS, czyli Release Layer System. Opracował ją brytyjski startup, a AGV współpracowało z nim przy adaptacji do kasku motocyklowego.
Na torze w Misano kaski testowali Marco Bezzecchi, Luca Marini i Franco Morbidelli, a także zawodnicy Moto2 i Moto3. Bezzecchi zwrócił uwagę, że to pierwszy kask, przy którym pracował od początku procesu rozwojowego.
Dlaczego liczy się obrót, a nie samo uderzenie
Żeby zrozumieć, po co komu kulki na kasku, trzeba na moment zajrzeć do środka czaszki.
Mózg nie leży w niej sztywno. Jest zawieszony w płynie mózgowo-rdzeniowym, co przy zwykłych ruchach głowy działa jak amortyzator. Problem pojawia się przy uderzeniu skośnym, czyli takim, w którym głowa trafia w podłoże pod kątem, a nie prostopadle.
Kask i czaszka zaczynają wtedy gwałtownie się obracać, a mózg podąża za tym obrotem z niewielkim opóźnieniem. To właśnie ta różnica, ten względny ruch między czaszką a mózgiem, generuje naprężenia odpowiedzialne za uszkodzenia. Przyspieszenie rotacyjne jest dziś uznawane za jeden z głównych czynników przy poważnych urazach mózgu.
Rzecz w tym, że w realnym wypadku uderzenie prostopadłe niemal się nie zdarza. Motocyklista przewraca się, sunie, obraca. Uderzenie prawie zawsze ma składową skośną.

To jest MIPS wywrócony na drugą stronę
Pomysł na walkę z rotacją nie jest nowy. Najbardziej znanym rozwiązaniem jest MIPS, czyli cienka warstwa ślizgowa umieszczona wewnątrz kasku, pomiędzy skorupą a wyściółką. Przy uderzeniu skośnym pozwala ona skorupie przesunąć się względem głowy o kilka milimetrów i w ten sposób pochłonąć część energii obrotowej.
AGV odwróciło ten schemat. Warstwa, która ma się przemieścić, siedzi tu na zewnątrz. Zewnętrzna powłoka jest oddzielona od właściwej skorupy matrycą ponad 1600 kulek o średnicy 2 mm. Przy uderzeniu skośnym całość toczy się i odrywa w kontrolowany sposób, oddając część energii i ograniczając obrót docierający do głowy.
Kulki są wklejone, a nie luźne. Rozwiązuje to dwa problemy naraz, bo masa względem poprzednika praktycznie nie rośnie, a przy dużych prędkościach nic nie grzechocze.
Jedno sprostowanie do firmowego komunikatu. Dainese podkreśla, że jako pierwsze wprowadza tę technologię, i to jest prawda, ale tylko w odniesieniu do kasków motocyklowych. Sama technologia RLS trafiła wcześniej do kasków rowerowych.
Skąd ta liczba sześć
Tu muszę być uczciwy, bo to najważniejszy fragment całej sprawy.
Sześciokrotne zmniejszenie ryzyka wstrząsu mózgu to liczba podana przez producenta. Nie towarzyszy jej opublikowana metodologia, nie stoi za nią niezależne laboratorium, nie wiadomo też, wobec jakiej konfiguracji odniesienia została policzona. Firmowe materiały mówią o porównaniu ze standardową konfiguracją, co jest sformułowaniem bardzo pojemnym.
To nie znaczy, że system nie działa. Fizyka za nim stoi solidna i zgodna z tym, co od lat wiadomo o urazach rotacyjnych. Znaczy tylko tyle, że dopóki ktoś z zewnątrz tego nie zmierzy, traktujemy sześć jak deklarację marketingową, a nie jak wynik badania.

Co to oznacza w praktyce
Najciekawsze jest to, że ochronę przed rotacją ma już dziś każdy, kto kupił kask z aktualną homologacją drogową, i mało kto o tym wie.
Norma ECE 22.06, która zastąpiła wysłużone 22.05, po raz pierwszy wprowadziła obowiązkowy test uderzenia skośnego. Kask uderza w kowadło prętowe ustawione pod kątem 15 stopni i pokryte papierem ściernym, a badanie prowadzi się przy czterech prędkościach, od 6 do 8,5 metra na sekundę. Mierzone przyspieszenie rotacyjne nie może przekroczyć 10 400 radianów na sekundę do kwadratu.
To jest twardy, zewnętrzny, obowiązkowy próg. Kask za osiemset złotych z 22.06 musi go spełnić tak samo jak kask za osiem tysięcy. Jeśli więc ktoś ma w szafie kask integralny kupiony jeszcze w czasach 22.05, to wymiana na nowszą homologację da mu realnie więcej niż jakakolwiek technologia z padoku, do której i tak nie ma dostępu.
Jak bardzo europejskie przepisy decydują o tym, co ostatecznie trafia do polskich sklepów i garaży, pokazywaliśmy przy okazji powstania motocyklowego klubu w Parlamencie Europejskim. Akurat przy kaskach ten mechanizm zadziałał na korzyść kierowcy.
Druga rzecz, którą bym zapamiętał z tej premiery, jest mniej efektowna od kulek. Wizjer urósł do 5 mm grubości i dostał nowy mechanizm zamykania o zwiększonej sile trzymania, żeby nie otworzył się w trakcie uderzenia. Otwarty wizjer w czasie upadku to problem, o którym mało się mówi, a który potrafi zmienić otarcie w coś znacznie poważniejszego.
Wentylacja, spoiler i detale
AGV przepracowało wentylację. Wloty powietrza są teraz z materiału Grilamid, kompozytu tworzywa i włókna węglowego, a wyloty z tyłu przeprojektowano tak, żeby skuteczniej wyciągały ciepłe powietrze.
Zmieniono też spoiler, pod kątem sytuacji, w której zawodnik jedzie z głową obróconą w stronę wierzchołka zakrętu. W tej pozycji na kask działają duże siły boczne, a ich ograniczenie przekłada się wprost na zmęczenie karku.

Cena i dostępność
Oficjalnej ceny AGV nie podało, a sprzedaż detaliczna ma ruszyć w przyszłym roku. Amerykański serwis New Atlas obstawia nieco poniżej 1800 dolarów, czyli mniej więcej 6600 zł, ale to zgadywanka dziennikarza, a nie cennik.
Dla porządku warto dodać, że mówimy o kasku wyścigowym z homologacją FIM, a nie o sprzęcie na dojazdy do pracy. Jeśli ktoś szuka realnej poprawy bezpieczeństwa na drodze, punkt pierwszy to aktualna homologacja i dobrze dobrany rozmiar, a dopiero potem technologie z torów.
Na marginesie, o tym, jak łatwo przecenić własne umiejętności na drodze, pisaliśmy przy badaniu drogi hamowania. Najlepszy kask świata nie skróci ani metra.
Najważniejsze informacje w pigułce
Czym różni się system Sphera od MIPS?
Oba mają ograniczać obrót przekazywany do głowy przy uderzeniu skośnym. MIPS robi to warstwą ślizgową wewnątrz kasku, a Sphera matrycą ponad 1600 wklejonych kulek o średnicy 2 mm umieszczoną na zewnątrz skorupy.
Czy zwykły kask drogowy chroni przed urazem rotacyjnym?
Tak, jeśli ma homologację ECE 22.06. Ta norma wprowadziła obowiązkowy test uderzenia skośnego z limitem przyspieszenia rotacyjnego na poziomie 10 400 radianów na sekundę do kwadratu.
Ile kosztuje AGV Pista GP R3?
Producent nie podał ceny. Sprzedaż detaliczna ma ruszyć w przyszłym roku, a szacunki prasowe mówią o okolicach 1800 dolarów, co przy obecnym kursie daje około 6600 zł.
