Hot Cams to amerykańska marka wałków rozrządu i części rozrządu do czterosuwowych motocykli crossowych, enduro i quadów, a u nas jej oferta to cztery strony produktów, wałki rozrządu Stage 1, 2 i 3, ssące i wydechowe, do Hondy CRF 250R i 450R oraz TRX 450R, Yamahy YZF 250 i 450, WRF, YFZ 450, Raptora 350 i 700, Grizzly 660 i 700 oraz Rhino, Kawasaki KXF 250 i 450 oraz KFX 450R, Suzuki RMZ 250 i 450, KTM SXF 250 i Husqvarny FC 250 oraz Polarisa Outlaw i Predator 500, do tego płytki zaworowe w średnicach 7,48, 9,48 i 10 mm na sztuki co 0,05 mm oraz w kompletach HCSHIM, łańcuszki rozrządu do Yamahy, Kawasaki i Polarisa oraz napinacz łańcuszka rozrządu do Polarisa. Zamawiamy pod klienta, przed wyborem wałka sprawdź rocznik i wersję silnika, a płytki dobierz po pomiarze luzu zaworowego, nie na oko.
Stage 1, 2 i 3, czyli który wałek Hot Cams do czego
Wałek Hot Cams zmienia wznios i czas otwarcia zaworów, więc przesuwa moc silnika w obrotach, a cyfra w nazwie mówi, w którą stronę. Stage 1 podnosi moment w dole i w środku zakresu bez zmian w silniku, montujesz go na seryjne sprężyny i tłok, i to wybór do enduro, quada rekreacyjnego i jazdy w terenie, gdzie liczy się wyjście z zakrętu. Stage 2 przesuwa moc wyżej i daje więcej na górze przy niewielkiej stracie w dole, pod cross i tor, a Stage 3 to wałek pod mocniejsze sprężyny zaworowe, wyższy stopień sprężania i jazdę na obrotach, nie pod seryjny silnik. Przy silnikach z dwoma wałkami w nazwie jest IN albo E, czyli ssący albo wydechowy, i kupujesz je osobno, więc do pełnej zmiany bierzesz oba, a przy jednym wałku, jak w Raptorze 700 czy Grizzly, numer jest jeden. Numer Hot Cams typu HC 4023-1IN czytasz tak, pierwsza cyfra to marka (1 Honda, 2 Kawasaki i Suzuki, 3 KTM, 4 Yamaha, 5 Polaris), a końcówka to Stage i strona. Wałek dobieramy po modelu i roczniku, bo CRF 450R z 2009 i z 2017 to inne głowice.
Płytki zaworowe, łańcuszki i co sprawdzić przed montażem
Płytki zaworowe Hot Cams mamy w trzech średnicach, 7,48 mm do większości japońskich czterosuwów crossowych i enduro, 9,48 mm do większych silników i quadów oraz 10 mm do KTM i Husqvarny, a grubości idą co 0,05 mm, od około 1,2 do 3,5 mm. Komplet HCSHIM (po trzy sztuki każdej grubości) ma sens w warsztacie i przy pierwszej regulacji po nowym wałku, gdy nie wiesz jeszcze, ile zaworów zejdzie, a pojedyncze płytki po 17,99 zł bierzesz, gdy zmierzyłeś luz i wiesz, że potrzebujesz jednej. Łańcuszki rozrządu Hot Cams do Yamahy XT 600, R6 i FZ6, Kawasaki KLR 650 i Polarisa dobieramy po numerze i liczbie ogniw z nazwy. Zza lady dodam, że najczęstszy zwrot to wałek Stage 2 do enduro, które jeździ w lesie na półgazie, bo klient czytał o mocy na górze, a potem brakuje mu dołu, i drugi, płytki zamówione po nowym wałku bez pomiaru, bo z nowym wałkiem luzy prawie zawsze trzeba ustawić od nowa, a nie da się ich zgadnąć. Po montażu wałka ustaw rozrząd według znaków i sprawdź luzy na zimnym silniku, przed pierwszym odpaleniem.
Czy wałek Hot Cams Stage 1 wymaga innych sprężyn zaworowych?
Nie, Stage 1 montuje się na seryjne sprężyny, tłok i sprężanie. Mocniejsze sprężyny wchodzą dopiero przy Stage 3 i przy jeździe na wysokich obrotach.
Jaką średnicę płytki zaworowej mam w swoim motocyklu?
Zmierz starą płytkę suwmiarką albo sprawdź w instrukcji serwisowej, to 7,48, 9,48 albo 10 mm. Średnice nie są zamienne, płytka o złej średnicy wypadnie z gniazda szklanki.
Czy muszę wymienić oba wałki w silniku DOHC?
Nie musisz, ale producent projektuje je w parze. Sam wydechowy daje mniej niż komplet, a Stage ssącego i wydechowego powinien być ten sam.
Czy po montażu wałka Hot Cams trzeba regulować luzy zaworowe?
Tak, zawsze. Inny profil krzywki zmienia luz, więc po montażu mierzysz go szczelinomierzem i dobierasz płytki, zwykle inne niż te, które były.































































































