Do darmowej dostawy brakuje

Rekordy motocyklowe. 4000 km w dobę, 605 km/h i podróż dookoła świata bez obu nóg

Suzuki Hayabusa na słonych równinach Bonneville podczas prób prędkości

Motocykliści od zawsze lubią sprawdzać, gdzie leży granica. Jedni mierzą ją prędkością na słonym jeziorze, inni liczbą kilometrów pokonanych w jedną dobę, a jeszcze inni ruszają w podróż, z której wracają po dekadzie. Zebraliśmy najgłośniejsze rekordy świata motocykli, wszystkie sprawdzone u źródła, i dorzucamy coś od siebie, czyli czego zwykły motocyklista może się z tych szalonych wyczynów nauczyć.

Ponad 4000 km w 24 godziny

Rekord dystansu pokonanego motocyklem w jedną dobę należy od 2023 roku do Hiszpana Ivana Cervantesa, pięciokrotnego mistrza świata enduro. Na torze szybkim Nardo na południu Włoch przejechał on w 24 godziny 4012,53 km, kręcąc 317 okrążeń pętli o długości 12,6 km ze średnią 167,79 km/h. Co ciekawe, nie dosiadał wyczynowej maszyny, tylko seryjnego Triumpha Tigera 1200 GT Explorer, czyli zwykłego turystycznego adventure z drogową homologacją, na fabrycznych oponach. W trakcie próby zatrzymywał się 18 razy na tankowanie, zużył 520 litrów paliwa i tylko raz, zgodnie z planem, zmienił opony.

BMW K 1600 GT, sześciocylindrowy motocykl turystyczny

Poprzedni rekord także miał turystyczny rodowód. W lutym 2017 roku Amerykanin Carl Reese pokonał 3406 km na sześciocylindrowym BMW K1600GT, jeżdżąc po zamkniętym owalu ośrodka testowego opon Continental w teksańskim Uvalde. Reese jechał między innymi po to, by nagłośnić działalność organizacji Motorcycle Relief Project, która pomaga weteranom zmagającym się z zespołem stresu pourazowego. Obie próby łączy jedno, za rekordem stał sztab ludzi od tankowania, serwisu i pilnowania procedur, bo w takiej jeździe najsłabszym ogniwem nigdy nie jest motocykl, tylko człowiek.

605 km/h, czyli najszybszy motocykl świata

Absolutny rekord prędkości na motocyklu trzyma się już ponad piętnaście lat. We wrześniu 2010 roku na słonych równinach Bonneville w stanie Utah Amerykanin Rocky Robinson rozpędził opływowy pojazd Top 1 Ack Attack do średniej 605,69 km/h z dwóch przejazdów. Ack Attack to tak zwany streamliner, całkowicie zabudowana kapsuła na dwóch kołach, napędzana dwoma silnikami z Suzuki Hayabusy. Kierowca leży w niej jak w bolidzie, a przy starcie i hamowaniu maszynę stabilizują wysuwane podpórki. Kolejne zespoły od lat zapowiadają atak na ten wynik, ale słone jezioro bywa kapryśne, warunki pogodowe potrafią zniweczyć całe tygodnie przygotowań, i rekord wciąż stoi.

Dookoła świata bez obu nóg

Najbardziej poruszający wyczyn w tym zestawieniu nie ma nic wspólnego z prędkością. Amerykanin Dave Barr, były spadochroniarz, stracił obie nogi w 1981 roku, gdy jego pojazd najechał na minę w Angoli. Kilka lat później wsiadł na wysłużonego Harleya-Davidsona i w latach 1990-1994 objechał na nim świat, pokonując około 83 tysiące mil, czyli ponad 133 tysiące kilometrów, w tym zimową Syberię. W 1996 roku dołożył przejazd przez cztery skrajne punkty geograficzne Australii w 45 dni. Za swoje wyczyny i pracę na rzecz osób z niepełnosprawnościami trafił do amerykańskiej motocyklowej galerii sław. Zmarł w listopadzie 2024 roku, a jego motocykl stoi dziś w muzeum Wheels Through Time.

Najdłuższa podróż i najdłuższy skok

Rekord najdłuższej podróży motocyklowej w historii należy do Argentyńczyka Emilio Scotto, który wyruszył w 1985 roku na Hondzie Gold Wing nazwanej Czarną Księżniczką i wrócił po dziesięciu latach, mając na liczniku około 735 tysięcy kilometrów i ponad dwieście odwiedzonych krajów i terytoriów. Na drugim biegunie czasu trwania jest wyczyn Australijczyka Robbiego Maddisona, który w marcu 2008 roku na torze Calder Park pod Melbourne skoczył motocyklem na odległość 106,98 metra, a niecały rok później w Las Vegas wskoczył na szczyt 29-metrowej kopii Łuku Triumfalnego i z niej zjechał. Jego skok w dal do dziś pozostaje oficjalnie uznawanym rekordem długości.

Co z tych rekordów wynika dla Ciebie, okiem sprzedawcy

Motocyklowy uchwyt na telefon XL eXtreme Style z ładowaniem bezprzewodowym

Rekordzistów i niedzielnego turystę łączy więcej, niż się wydaje. Cervantes wygrał dobę na seryjnym motocyklu turystycznym, bo o wyniku zdecydowały ergonomia, planowanie postojów i drobiazgowe przygotowanie sprzętu, a to dokładnie te rzeczy, które decydują o udanym wypadzie w Bieszczady. Z naszego sklepowego podwórka wygląda to tak, że klienci wracający z długich tras najczęściej chwalą sobie trzy rzeczy, czyli dobrze zamocowaną nawigację, ciepłe dłonie i pewność, że akumulator rano zapali.

Dlatego zanim ruszysz na własny rekord, zajrzyj do naszych uchwytów na telefon i nawigację, a jak wybrać model odporny na wibracje, opisaliśmy w osobnym poradniku. Na chłodniejsze poranki przydadzą się podgrzewane manetki, a o tym, jak nie dać się zaskoczyć rozładowanym akumulatorem, przeczytasz w poradniku o akumulatorze. Listę rzeczy wartych zabrania w trasę zebraliśmy z kolei w TOP5 na wypad motocyklowy.

Rekordy motocyklowe w pytaniach i odpowiedziach

Ile kilometrów można przejechać motocyklem w 24 godziny?

Oficjalny rekord Guinnessa to 4012,53 km, ustanowiony 30 kwietnia 2023 roku przez Ivana Cervantesa na seryjnym Triumphie Tigerze 1200 GT Explorer na torze Nardo we Włoszech. Średnia prędkość całej próby, razem z 18 postojami na tankowanie, wyniosła 167,79 km/h.

Jaki jest rekord prędkości na motocyklu?

605,69 km/h średniej z dwóch przejazdów. Wynik ustanowił Rocky Robinson we wrześniu 2010 roku na streamlinerze Top 1 Ack Attack z dwoma silnikami Suzuki Hayabusy, na słonych równinach Bonneville w USA. Rekord pozostaje niepobity od ponad piętnastu lat.

Kto objechał świat motocyklem bez obu nóg?

Dave Barr, amerykański weteran, który stracił nogi po najechaniu na minę w Angoli w 1981 roku. W latach 1990-1994 pokonał na Harleyu-Davidsonie ponad 133 tysiące kilometrów przez sześć kontynentów, w tym zimową Syberię, i trafił za to do motocyklowej galerii sław.

Jaka jest najdłuższa podróż motocyklem w historii?

Około 735 tysięcy kilometrów. Emilio Scotto z Argentyny jeździł swoją Hondą Gold Wing po świecie przez dziesięć lat, od 1985 do 1995 roku, odwiedzając ponad dwieście krajów i terytoriów. To najdłuższa udokumentowana podróż motocyklowa uznana przez Guinnessa.

Przemysław Kozłowski
Autor

Przemysław Kozłowski

Miłośnik motoryzacji: zarówno czterech, jak i dwóch kółek. Zafascynowany klasykami na drodze i na ekranie, bo jego drugą pasją są retro gry, szczególnie te z PSX-a. W przerwach między jazdą a graniem chętnie łapie trochę świeżego powietrza na rowerze.