Do darmowej dostawy brakuje

Czym jest akumulator i jak o niego zadbać? Typy, ładowanie i wybór prostownika do motocykla

Prostownik automatyczny Oxford Oximiser PRO 1250 do akumulatorów motocyklowych

Akumulator to źródło prądu stałego, w którym energia elektryczna powstaje z reakcji chemicznych zachodzących w ogniwach. W motocyklu standardem jest 12 V, czyli sześć ogniw ołowiowych połączonych szeregowo. Na tym kończy się teoria, a zaczyna praktyka, bo każdy typ akumulatora wymaga innego traktowania i nie każdy naładujesz pierwszym lepszym prostownikiem. Wyjaśniamy, co masz pod kanapą, jak to ładować i który model z aktualnej rodziny Oximiser wybrać.

Typy akumulatorów, czyli co siedzi pod kanapą

Po co Ci wiedza o typie akumulatora we własnym motocyklu? Bo każdy rodzaj ma swoje mocne i słabe strony, a od typu zależy też dobór prostownika. Najpopularniejsza rodzina to akumulatory ołowiowo-kwasowe, w których ogniwa tworzą płyty ołowiowe zanurzone w kwasie siarkowym. Ot, taka wiedza, która może przydać się przy rozmowie ze znajomymi.

Wersja obsługowa ma płynny elektrolit, a każda cela podziałkę z minimalnym i maksymalnym poziomem, o który trzeba dbać. Wersje bezobsługowe, czyli AGM z elektrolitem uwięzionym w macie szklanej oraz żelowe z elektrolitem zagęszczonym do postaci żelu, są szczelnie zamknięte, lżejsze i pracują w każdym położeniu, nawet na leżąco. Użytkownik nie ma tu czego regulować i pod żadnym pozorem nie wolno takiego akumulatora rozbierać.

Trzecia grupa to akumulatory litowe, najczęściej w technologii LiFePO4. Ważą ułamek tego co ołowiowe, trzymają napięcie i można je doładowywać w dowolnym momencie. Mają jednak swoje wymagania, bo ładuje się je wyłącznie prostownikiem z dedykowanym trybem litowym, jak Oximiser 3X albo ładowarka Li-Ion/LiFePO4 Extreme Style za 155,95 zł. Zwykły prostownik do ołowiowych, zwłaszcza z impulsowym odsiarczaniem, potrafi ogniwa litowe trwale uszkodzić.

Przy okazji prostuję mit z pierwszej wersji tego artykułu. Akumulatory ołowiowe nie mają efektu pamięci. Ich prawdziwym wrogiem jest głębokie rozładowanie i związane z nim siarczanowanie płyt, o czym więcej przy zimowaniu.

Jak ładować akumulator kwasowy

W akumulatorze obsługowym przed ładowaniem sprawdź poziom elektrolitu, powinien mieścić się między znacznikami na obudowie. Nadmiar odciągniesz strzykawką, a ubytki uzupełniasz wyłącznie wodą destylowaną, nigdy kwasem ani kranówką, bo minerały z wody niszczą płyty. W bezobsługowych ten akapit Cię nie dotyczy, przechodzisz od razu do pomiaru napięcia.

Sprawny i naładowany akumulator pokazuje w spoczynku 12,6-12,8 V. Wynik poniżej 12,4 V to sygnał do doładowania, a 10,5 V to granica głębokiego rozładowania, po której przekroczeniu ogniwa zaczynają trwale tracić pojemność. Nie warto czekać, aż motocykl odmówi porannego rozruchu.

Ładowarka Oxford Oximiser 3X do wszystkich typów akumulatorów w tym litowych

Jakim prądem ładować akumulator motocyklowy

Pojemność akumulatora wyraża się w amperogodzinach, czyli Ah, natomiast prąd ładowania w amperach. Bezpieczna reguła mówi, żeby ładować prądem równym około jednej dziesiątej pojemności. Dla akumulatora 8 Ah maksimum to 0,8 A, a łagodne 0,4 A jeszcze wydłuży mu życie, bo wolniejsze ładowanie jest po prostu zdrowsze.

W praktyce nie musisz nic liczyć, pod warunkiem że użyjesz prostownika automatycznego. Taki prostownik sam mierzy stan akumulatora i dobiera prąd do poziomu rozładowania, a po zakończeniu ładowania przechodzi w tryb podtrzymania zamiast gotować elektrolit. Właśnie dlatego odradzam duże ładowarki samochodowe bez automatyki, dla małego akumulatora motocyklowego bywają zabójcze. Pełną instrukcję krok po kroku, z tabelą napięć dla czterech typów akumulatorów i wzorem na czas ładowania, znajdziesz w tekście jak prawidłowo ładować akumulator motocyklowy.

Zimowanie, czyli jak akumulator ma przetrwać do wiosny

Największe żniwa zbieramy w sklepie wiosną, gdy po pierwszym słońcu okazuje się, że akumulator przez zimę zszedł poniżej 10,5 V. Stojący rozładowany akumulator ołowiowy siarczanuje, na płytach narasta twardy osad, który odbiera pojemność i zdolność rozruchu, często bezpowrotnie.

Recepta jest prosta. Na zimę wyjmij akumulator i trzymaj go w suchym, nieprzemarzającym miejscu, a najlepiej podłącz na stałe do prostownika z trybem podtrzymania, nazywanym też zimowaniem. Ładowarka czuwa nad napięciem i doładuje ogniwa dokładnie wtedy, gdy trzeba, więc wiosną wsiadasz i jedziesz. Tę funkcję mają wszystkie aktualne modele z rodziny Oximiser.

Ładowarka do akumulatorów litowych Li-Ion i LiFePO4 Extreme Style

Jaki prostownik kupić, okiem sprzedawcy

Opisywane w pierwszej wersji tego poradnika Oximisery 601 i 900 zeszły już z oferty, ich miejsce zajęła seria Oximiser PRO i nie ma czego żałować, bo nowe modele są szczelne w standardzie IP65 i mają wyświetlacze LCD. Podstawowy Oximiser PRO 900 za 211,95 zł ładuje akumulatory ołowiowe 6 i 12 V o pojemności 3,5-20 Ah prądem do 0,8 A i obejmie każdy typowy motocykl, ale akumulatorów litowych nie obsłuży. Krok wyżej stoi Oximiser PRO 1250 za 234,99 zł, który ładuje prądem do 1,3 A, przyjmuje pojemności do 40 Ah i jako jedyny w tej cenie ogarnia także LiFePO4.

Kombajnem pozostaje Oximiser 3X za 489,95 zł, z trybami motocyklowym 0,8 A i samochodowym 3,6 A, obsługą wszystkich typów akumulatorów do 125 Ah i funkcją soft start, która budzi głęboko rozładowane ogniwa. Resztę oferty, razem z boosterami i przewodami SAE, znajdziesz w kategorii prostowniki, boostery i kable rozruchowe.

Funkcje odsiarczania i reanimacji martwych ogniw traktuję z dystansem, tak samo jak trzy lata temu. Czasem uda się uratować zasiarczony akumulator łagodnym ładowaniem, jednak w większości przypadków taka resuscytacja kończy się i tak zakupem nowego. Wyświetlacz to miły dodatek, ale diody też zdają egzamin.

Werdykt

Gdybym miał warsztat albo kilka pojazdów, nie tylko motocykli, biorę Oximiser 3X i mam spokój z każdym akumulatorem, jaki wjedzie na podwórko. Do jednego motocykla z akumulatorem ołowiowym wystarczy PRO 900, a zaoszczędzoną kasę wydaję na paliwo. Jeżeli jednak masz akumulator litowy albo planujesz przesiadkę na taki, dopłać te dwadzieścia parę złotych do PRO 1250 i temat masz zamknięty na lata.

Akumulator motocyklowy w pytaniach i odpowiedziach

Jakie napięcie powinien mieć naładowany akumulator motocyklowy?

W spoczynku 12,6-12,8 V. Wartość poniżej 12,4 V oznacza, że warto podpiąć prostownik, a spadek poniżej 10,5 V to głębokie rozładowanie, które trwale odbiera ogniwom pojemność.

Jakim prądem ładować akumulator motocyklowy?

Bezpiecznie prądem około jednej dziesiątej pojemności, czyli dla akumulatora 8 Ah maksymalnie 0,8 A. Prostownik automatyczny dobiera prąd sam, mierząc stan akumulatora, dlatego to najwygodniejsze i najzdrowsze rozwiązanie.

Czy akumulator litowy można ładować zwykłym prostownikiem?

Nie. Akumulatory litowe, w tym LiFePO4, wymagają prostownika z dedykowanym trybem litowym, jak Oximiser PRO 1250, Oximiser 3X albo ładowarka Extreme Style. Prostownik do ołowiowych, szczególnie z impulsowym odsiarczaniem, może je trwale uszkodzić.

Czy na zimę trzeba wyjmować akumulator z motocykla?

Najlepiej wyjąć go i przechowywać w suchym, nieprzemarzającym miejscu albo podłączyć na stałe do prostownika z trybem podtrzymania. Rozładowany akumulator ołowiowy siarczanuje i wiosną często nie nadaje się już do użytku.

Czy da się uratować zasiarczony akumulator?

Czasami, łagodnym ładowaniem małym prądem albo funkcją odsiarczania w prostowniku, ale skuteczność takich zabiegów jest niska. Jeśli akumulator stał rozładowany całą zimę, w większości przypadków kończy się to wymianą na nowy.

Przemysław Kozłowski
Autor

Przemysław Kozłowski

Przemysław Kozłowski od 2014 roku prowadzi firmę ADV, znaną między innymi z marki aleMotocykl.pl. Codziennie dobiera części do konkretnych motocykli, doradza klientom i sam rozpatruje reklamacje, więc wie, co pasuje, co wraca i dlaczego. Klucze oddał mechanikom. Współpracuje bezpośrednio z warsztatami, a to, co widzą na podnośniku, trafia do tych tekstów. Po godzinach retro gry z PSX-a i rower.